Kończy się tegoroczna edycja akcji „Złoty wrzesień” poświęconej zwiększaniu świadomości na temat chorób nowotworowych u dzieci i młodzieży. Jej symbolem jest złota wstążka, znak solidarności z chorującymi i ich rodzinami. Zmiana w kalendarzu nie oznacza jednak, że przez kolejnych 11 miesięcy można o problemie nie mówić – nowotwory są jedną z głównych przyczyn zgonów dzieci i młodzieży.
W XXI w. szansa na przeżycie po zdiagnozowaniu nowotworu niestety nadal zależy od kraju zamieszkania dziecka. W państwach o wysokim dochodzie wyleczalność sięga 80 proc. przypadków. W wielu krajach o niskim i średnim dochodzie odsetek ten wynosi mniej, niż 30 proc.
Narodowy Instytut Onkologii podaje, że każdego roku w Polsce nowotwory rozpoznaje się u ok. 1,3 tys. dzieci i nastolatków. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że na świecie każdego roku u ok. 400 tys. dzieci i młodzieży w wieku 0-19 lat diagnozuje się chorobę nowotworową. Najczęstsze z nich to białaczki, guzy mózgu oraz guzy lite, takie jak nerwiak zarodkowy (neuroblastoma) i guz Wilmsa. W okresie dojrzewania częściej występują natomiast chłoniaki oraz nowotwory kości i tarczycy.
Jak sytuacja wygląda w naszym województwie? – W 2023 r. z ochrony zdrowia na Mazowszu korzystało 221 nieletnich pacjentów ze zdiagnozowaną białaczką. W 2024 r. takich dzieci było 245, a w roku ubiegłym już 260 – informuje Łukasz Jarocki, rzecznik prasowy mazowieckiego NFZ. Trend rosnący można też zaobserwować w przypadku guzów mózgu i ośrodkowego układu nerwowego. – W 2023 było 1170 takich przypadków, w 2024 r. 1197, a w 2025 r. 1250. W przypadku chłoniaków także mamy do czynienia ze wzrostem liczby zachorowań. Mówimy odpowiednio o 315, 336 i 341 pacjentach poniżej 18 r.ż. – dodaje Jarocki.
Choć nowotworom u dzieci zazwyczaj nie można zapobiec ani wykryć ich w drodze badań przesiewowych, większość ich rodzajów można wyleczyć za pomocą leków generycznych oraz innych metod terapii, w tym chirurgii i radioterapii. Skąd zatem tak niska wyleczalność w krajach o niskich i średnich dochodach? Specjaliści mówią o opóźnieniach w diagnostyce, braku możliwości postawienia trafnej diagnozy, utrudnionym dostępie do leczenia, przerywaniu terapii, zgonach spowodowanych toksycznością leczenia (skutkami ubocznymi) oraz nawrotach choroby, których można było uniknąć.
Włączając się do akcji "Złoty wrzesień" Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie podkreśla, że w przypadku dzieci warto zwracać uwagę na utrzymujące się, nawracające lub niewyjaśnione objawy, takie jak:
Ich wystąpienie nie oznacza, że dziecko ma chorobę nowotworową, ale jeśli utrzymują się, nasilają lub nie znajdują innego wyjaśnienia, powinny skłonić do konsultacji lekarskiej.
Kliknij i wejdź na portal onkologiczny: onkologia.gov.pl
Znajdziesz tam fachową wiedzę i praktyczne porady, informacje o profilaktyce, diagnostyce, leczeniu i o tym, jak wrócić do codzienności po chorobie nowotworowej.